Księga gości


 Imię *
 Email
 WWW
 Tekst *
* Obowiązkowy

Zabezpieczenie antyspamowe
Proszę wprowadzić odpowiednią kombinację liter i cyfr w pole tekstowe zanim wyślesz wpis do księgi gości.
captcha

(90)
1 2 3 4 5 6 7 8 9
(20) Jola i Jacek
email

Kochana Beatko, Elu, Darku i Marku, najlepszej ekipie z Prusionowa, w nowym 2014 roku składamy najsereczniejsze życzenia, do zobaczenia na kolejnym zapewne fantastycznym pobycie w Prusinowie. Pozdrawiamy jola i jacek

(19) Jacek

No fajnie!

(18) Jola i Jacek
email

(18)
Jeżeli cenisz sobie i kochasz ciszę, spokój, swobodę i wolność to znajdziesz ją w gospodarstwie agroturystycznym w Prusinowie k.Mrągowa „Pod dziką gruszą”.
Tu na ponad 4 ha przepięknie położonym, przy lesie terenie, znajduje się to wymarzone miejsce. Spędziliśmy tu z mężem, on dwa weekendy ( ktoś musi pracować ) a ja prawie cały sierpniowy „turnus” dwu tygodniowy, więc mogę wiele napisać. Gdy wstawałam rano, a jestem” rannym ptaszkiem”w odróżnieniu od mojego męża. Poranny spacer, z filiżanką kawy, po rosie na pobliską łąkę, gdzie można było podziwiać żurawie, stada bocianów, obserwować w lesie dzięcioły i całą masę innego ptactwa widok bezcenny.
Co można robić???? co się chce, kiedy się chce i jak się chce - atrakcji co niemiara, można chodzić na grzyby do lasu należącego do gospodarstwa ( wysp maslaków, kozaków), grać w piłkę w babinktona, rzutki czy w krykieta ( najnowszy zakup gospodarzy), chodzić na piesze wycieczki okolica przepiękna, no i raj dla rowerzystów, można skorzystać z rowerów, które proponują gospodarze, wynająć łódkę, łowić ryby i co było dla mnie najważniejsze leniuchować – leżak + słońce + natura. Pogoda wymarzona.
A wieczorem, grill, ognisko, miejsce na tyle oddalone , aby nie zkłócać spokoju, tym którzy go naprawdę potrzebują.
Pokoje piękne, jasne ze wszystkimi wygodami, ale kto siedzi w pokoju!!!
Na tym olbrzymim terenie gospodarzami są dwa małżeństwa Ela z Darkiem i Beata z Markiem. My trafiliśmy na „turnus” Beaty, Marka i ich cudownej suni Fiony ( czarny 1,5 roczny labrador), do ekipy później dołączył również Darek . Tak otwartych, przemiłych, sympatycznych ludzi, którzy by serce oddali by doodzić gościom nie spotkaliśmy dawno. A „żarełko” prima sort, codziennie byliśmy czymś zaskakiwani. Obiady nie do przejedzenia ( pięcio lub sześcio daniowe ) nawet dla „dużego chłopca”, zawsze domowy kompocik, a deser!!!! desery zwalajace z nóg, pyszne ciasta ( sernik prosto z pieca polany czekoladą), bita smietana z borówkami, galaretki czy owoce. Już nie wspomnę o zupie grzybowej, grzyby, które jeszcze rankiem rosły w lesie ( mąż jadł po trzy talerze na obiad ). Wszystko elgancko podane, świeżutkie, pachnące a co najwżniejsze domowe. Moje wakacje na Mauzach w Prusinowie spędziłam fantastycznie, szkoda, że już skończone, bumerang ma to do siebie, że wraca, my będziemy wracać, bo tam poznaliśmy wspaniałychch ludzi, czuliśmy się wyjątkowo i wspaniale, każdy szuka takiego miejsca, my je właśnie znaleźliśmy.
Z czystym sumieniem możemy polecić to miejsce stawiając ***** .
Hej, zapomniałam o najważniejszym dla mnie, codziennie piłam mleko prosto od krowy i tego też będzie mi brakowało.
Beatko, Marku i Darku dziękujemy za cudowną, domową atmosferę, trochę się rozpisałam, choć wiem, ze miałabym jeszcze wiele do napisania.
Pozdrawiamy bardzo serdecznie
Jola i Jacek z Warszawy



(17) Katarzyna
email

Byliśmy z mężem kilka dni temu w tym pensjonacie w Prusinowie.....kapitalne warunki mieszkaniowe....i cudowna opieka właściciela....szkoda że tak krótko .Nie można także zapomnieć o fantastycznej kuchni :)...pozdrawiamy serdecznie i naprawdę polecamy ....a nie często nam się to zdarza.

(16) Ania

Spędziliśmy tu z mężem ostatni tydzień lipca. Cel rowerowo-biegowo; aktywnie:) Miejsce super! Cisza, lasy, pola, jeziora, żurawie i bociany(+grzyby w pakiecie:):). Bardzo dobrze wyposażony nowy domek, z 5ma ładnym pokojami z łazienkami.Wszystko w stylu,który uwielbiamy - drewno, belki, kominek itd:)Poza tym taras z leżakami i miejsc do grilowania. Gospodarze przemili i otwarci, serwują pyszne posiłki (szczerze-nie dałam rady "przejeść" śniadania). Ze względu na aktywną formę spędzania czasu obiady jedliśmy w drodze, ale pozostali gości tłumnie zjawiali się na posiłkach. Miejsce zdecydowanie dla rowerzystów, ale też dla osób z samochodem, wtedy łatwo zrobić sobie wycieczkę do Mrągowa, Rucianego czy Mikołajek. P.S. pogoda była suuuuper:)

(15) Agnieszka

Miejsce ze wszech miar godne polecenia wszystkim tym, którzy cenią spokój i kontakt z naturą - oddalone nieco od wsi, do której jednak można dojść spacerem, podobnie jak do pobliskiego jeziora i lasu (na jego skraju udało nam się zobaczyć żurawie). Dom nowy, stylowo i funkcjonalnie urządzony. Niezwykle sympatyczni i uczynni gospodarze. Na życzenie znakomite i obfite posiłki (śniadania i obiadokolacje) - naprawdę warto tę opcję wykorzystać. Liczne możliwości zarówno aktywnego, jak i bardziej wypoczynkowego spędzania czasu, m.in. dzięki użyczanym przez gospodarzy rowerom. Dwudniowy pobyt w Prusinowie ja i moja towarzyszka z Holandii wspominamy jako bardzo udany.

(14) Edyta
pon, 29 lipiec 2013 14:31:09 +0000
email

Spędziliśmy tu ostatni lipcowy, gorący weekend.
Na zewnątrz 34 stopnie a w domu przyjemny chłód.
Wspaniałe, smaczne jedzenie. Mleko prosto od krowy, pachnące jajka, smaczne sery, miód, konfitury,grzyby prosto z lasu.. mniam! Wszystko podane jak w najlepszej restauracji.
Super właściciele, ciepli i serdeczni.
Weekend był leniwy, na łonie przyrody. Nasza dwu-letnia córka była cała szczęśliwa.
Wracamy tam za dwa tygodnie.

(13) marek
wto, 23 lipiec 2013 19:08:53 +0000

Jeżeli w Agroturystyce są gwiazdki to ta miejscówka ma ich 5. Wyżywienie w skali MICHELIN 3 gwiazdki.Gospodarze BEZCENNE.

(12) kasia
wto, 28 maj 2013 09:12:32 +0000
url 

Bardzo fajnie, pozdrawiam

(11) Diana,Karol,Nadusia
sob, 11 maj 2013 20:53:34 +0000
email

Wraz z mężem i Naszą 2-latką spędziliśmy cudowne chwile.Tu każdy dowie się jak smakuje cisza i moc ciepłego kominka.Polecamy to miejsce zaganianym, bo tu naprawdę można zwolnić tempo,naładować akumulatory i poczuć świeżość każdego poranka.Całego klimatu dopełniają przecudowni właściciele, którzy oferują wspaniałe swojskie jadło,własne produkty i pyszne rybki w occie:)Wspaniała baza wypadowa do wielu zakątków Mazur.
Nasza córcia dostała na wyjazd niespodziankę w postaci pluszaka Fiony, z którym się nie rozstaje:). Jeszcze Nas zobaczycie!!!!!.Gorąco pozdrawiamy i Dziękujemy za wspaniałe chwile...